Travel on Gravel!

kubolsky
Wpisy archiwalne w kategorii

ciekawe

Dystans całkowity:8836.51 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:419:15
Średnia prędkość:21.08 km/h
Maksymalna prędkość:76.41 km/h
Suma podjazdów:24261 m
Maks. tętno maksymalne:197 (107 %)
Maks. tętno średnie:143 (74 %)
Suma kalorii:290326 kcal
Liczba aktywności:64
Średnio na aktywność:138.07 km i 6h 33m
Więcej statystyk
Niedziela, 30 sierpnia 2026 Komentarze: 0
Dystans 110.28 km
Czas 05:19
Vśrednia 20.74 km/h
Uczestnicy
Vmax 39.89 km/h
Tętnośr. 135
Tętnomax 163
Kalorie 3903 kcal
Podjazdy 609 m
Temp. 20.0 °C
Więcej danych













































































Piątek, 14 sierpnia 2026 Komentarze: 0
Dystans 108.30 km
Czas 04:47
Vśrednia 22.64 km/h
Uczestnicy
Vmax 45.79 km/h
Tętnośr. 129
Tętnomax 164
Kalorie 3602 kcal
Podjazdy 588 m
Temp. 23.0 °C
Więcej danych













































































Środa, 13 sierpnia 2025 Komentarze: 0
Dystans 30.71 km
Czas 01:46
Vśrednia 17.38 km/h
Uczestnicy
Vmax 42.26 km/h
Tętnośr. 102
Tętnomax 121
Kalorie 967 kcal
Podjazdy 174 m
Temp. 21.0 °C
Więcej danych
Trzeci, ostatni dzień sierpniowej, bikepackingowej przygody.

Pierwotny plan zakładał ciut inną trasę, ale jakoś tak spontanicznie postanowiliśmy ów plan zmienić i udać się na Cypel Rewski. Szybkie planowanie w komoocie na telefonie zakończyło się mało wysublimowanym śladem, ważne jednak że prowadził do celu, a następnie przez wybrane punkty z powrotem na dworzec.

Jazda do Rewy to niemal całkowicie DDRowo-asfaltowo-chodnikowa (z uwagi na bardzo duży ruch samochodowy) prosta, urozmaicona piaszczystym wypychem na sam koniec cypla.
Zdjęcie, wiadomo, kolejny wypych z powrotem i powrót do Gdyni, w której poza skromnym objazdem centrum czekała nas ostatnia na trasie atrakcja, czyli Gdynianka.

Na znane niewielu hasło otrzymaliśmy podwójną porcję "sosu keczap" na nasze placki, zwane również "babciną pitcą", objedliśmy się po sam korek i udaliśmy na dworzec celem oczekiwania na pociąg. Skład IC rozpoczynający swój bieg w Gdyni podjechał o czasie i w jeszcze bardziej komfortowych warunkach niż ten do Bydgoszczy zawiózł nas prosto do Gniezna.

Było 11/10 👌🏻













Bydgoszcz - Gdynia, dzień 3: Cypel Rewski | Ride | Strava

Wtorek, 12 sierpnia 2025 Komentarze: 0
Dystans 164.89 km
Czas 08:39
Vśrednia 19.06 km/h
Uczestnicy
Vmax 47.88 km/h
Kalorie 4949 kcal
Podjazdy 1327 m
Temp. 21.0 °C
Więcej danych
Wyprawy do Trójmiasta ciąg dalszy.

Swornegacie opuściliśmy nieco po 8 rano udając się śladem Kaszubskiej Marszruty do Kościerzyny. Dzisiaj czekało nas 165 km i 1327 m w górę po mocno pofałdowanym terenie północnej Polski.

W Wielkich Chełmach, gdzie udało się ustrzelić kolejny pałac opuściliśmy Park Narodowy Bory Tucholskie, by dosłownie chwilę później wbić się do Zaborskiego PK. Mijając po drodze Brusy wjechaliśmy na pierwszy bardziej wymagający, bo piaszczysty odcinek trasy. Na jego drugim końcu przyszła chwila wytchnienia w postaci szutrowej DDRki, lecz po chwili ponownie wbiliśmy się w teren i leśne dukty trafiając w okolice jez. Wdzydzkiego, które towarzysząc nam gdzieś z prawej strony minęliśmy szutrami premium. W Przerębskiej Hucie urokliwym mostkiem przedostaliśmy się na drugą stronę Wdy ruszając dalej wśród drzew drogami o zróżnicowanym stopniu utwardzenia w kierunku Muzeum Kolejnictwa w Kościerzynie. Wśród taboru zeszła nam dobra godzina, choć można by tam spędzić ich wielokrotnie więcej.

Miasto opuściliśmy ul. Spacerową będącą pozostałością po linii kolejowej nr 233. Gdy pod kołami ucichł szuter i ponownie pojawił się asfalt zaczęły się cudowne kaszubskie krajobrazy, ale również kaszubskie podjazdy. Napawając się przyrodą dookoła nas trafiliśmy do kolejnego po Kaszubskim parku krajobrazowego, tym razem Przywidzkiego. Kolejnym punktem na trasie był Browar Amber w Bielkówku, gdzie mieliśmy sposobność by uzupełnić płyny w organizmach bezalkoholowym piwem. Droga z Bielkówka do Gdańska to głównie jazda wśród coraz większej ilości domów i osiedli.

Do stolicy Pomorza dotarliśmy od strony Parku Oruńskiego, a dalej jadąc wzdłuż Kanału Raduni trafiliśmy na Stare Miasto, z którego tak szybko jak na nie wjechaliśmy wyjechaliśmy. Pozostało nam "jedynie" dotrzeć nad brzeg morza, przywitać się z Bałtykiem i w końcu przez Sopot i ostatnie, nie byle jakie podjazdy Orłowa i Kępy Redłowskiej dotrzeć do Gdyni. Mając zaliczone Dar Pomorza i Błyskawicę udaliśmy się na nocleg na Pogórze, czyli dzielnicę usytuowaną jak nazwa wskazuje na szczycie ostatniego tego dnia podjazdu.





























































































































Bydgoszcz - Gdynia, dzień 2: Swornegacie - Gdynia | Ride | Strava

Poniedziałek, 11 sierpnia 2025 Komentarze: 0
Dystans 156.84 km
Czas 08:15
Vśrednia 19.01 km/h
Uczestnicy
Vmax 47.88 km/h
Tętnośr. 128
Tętnomax 161
Kalorie 5602 kcal
Podjazdy 1156 m
Temp. 17.0 °C
Więcej danych
Dwudniowa z hakiem, bikepackingowa przygoda, w którą wybrałem się wraz z Marcinem dojrzewała od co najmniej roku, czytaj - czekała na swój moment będąc w tzw. międzyczasie dopracowywaną w możliwie najdrobniejszych szczegółach.

Wczesnym rankiem dotarliśmy składem IC do Bydgoszczy i spod dworca ruszyliśmy ku wybrzeżu. Pierwszy etap był tym krótszym (157 km) i mniej pofałdowanym (1156 m up). To, co od początku zwróciło naszą uwagę to infrastruktura rowerowa - DDRy, zarówno asfaltowe jak i wspaniałe szutrówki wzdłuż dróg to coś, czego możemy pozazdrościć. Z atrakcji po drodze nie mogło zabraknąć tych kolejowych, m.in. mostu dawnej linii wąskotorowej nad Brdą w Koronowe (obecnie droga rowerowa), oraz nieużytkowany od ponad 20 lat dworzec PKP, czy dworsko/pałacowych w Kiełpinie, Małej Komrzy i Kruszce.

Spora część śladu prowadziła nas lasami, polami i słabo zaludnionymi terenami, co tylko dodawało jej niewątpliwego uroku. Wisienką na torcie tego dnia był oczywiście Tucholski Park Krajobrazowy i jego przecudowne bory sosnowe z wijącą się wśród drzew Brdą.

Zbliżając się do Chojnic dotarliśmy w tereny spustoszone przez nawałnicę z 2017 r., które mimo iż sukcesywnie rekultywowane to nadal sprawiają przygnębiające wrażenie i przypominają o potędze natury. Trafiliśmy również w okolice Suszka, gdzie równo, co do dnia 8 lat temu wydarzyła się tragedia na obozie harcerskim.

Z gęsią skórką na rękach udaliśmy się do Chojnic w których zahaczyliśmy o pięknie odnowiony budynek dworca i starówkę z dorodnym ratuszem i Bramą Czułchowską na czele. Będąc już niemalże na granicy Kaszub ruszyliśmy dalej na północ w kierunku krystalicznie czystego jez. Charzykowskiego, mijając po drodze Charzykowy i Małe Swornegacie, skąd dalej wzdłuż jez. Karsińskiego dotarliśmy do stanicy PTTK w Swornegaciach. Tam zakończyliśmy ten etap wyprawy.

































































































Bydgoszcz - Gdynia, dzień 1: Bydgoszcz - Swornegacie | Ride | Strava

Sobota, 2 sierpnia 2025 Komentarze: 0
Dystans 103.21 km
Czas 04:47
Vśrednia 21.58 km/h
Uczestnicy
Vmax 39.89 km/h
Tętnośr. 129
Tętnomax 166
Kalorie 3534 kcal
Podjazdy 464 m
Temp. 18.0 °C
Więcej danych
Niedziela, 25 maja 2025 Komentarze: 0
Dystans 112.44 km
Czas 05:12
Vśrednia 21.62 km/h
Uczestnicy
Vmax 40.46 km/h
Tętnośr. 131
Tętnomax 165
Kalorie 3776 kcal
Podjazdy 456 m
Temp. 19.0 °C
Więcej danych
Sobota, 21 września 2024 Komentarze: 1
Dystans 110.04 km
Czas 04:14
Vśrednia 25.99 km/h
Vmax 48.74 km/h
Tętnośr. 137
Tętnomax 197
Kalorie 4329 kcal
Podjazdy 468 m
Temp. 16.0 °C
Więcej danych
Sobota, 27 kwietnia 2024 Komentarze: 0
Dystans 80.02 km
Czas 03:39
Vśrednia 21.92 km/h
Vmax 42.73 km/h
Tętnośr. 134
Tętnomax 160
Kalorie 3139 kcal
Podjazdy 356 m
Temp. 15.0 °C
Więcej danych
Piątek, 8 marca 2024 Komentarze: 1
Dystans 61.73 km
Czas 03:33
Vśrednia 17.39 km/h
Vmax 39.43 km/h
Tętnośr. 115
Tętnomax 160
Kalorie 2627 kcal
Podjazdy 317 m
Temp. 5.0 °C
Więcej danych

TROCHĘ O MNIE

Ten blog rowerowy prowadzi kubolsky z miasta Poznań
  • Mam przejechane 94366.30 kilometrów
  • Jeżdżę ze średnią prędkością 21.92 km/h


94366.30

KILOMETRÓW NA BLOGU

21.92 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

179d 09h 21m

CZAS W SIODLE