Travel on Gravel!

kubolsky
Środa, 8 czerwca 2016 Komentarze: 1
Dystans 72.70 km
Czas 03:06
Vśrednia 23.45 km/h
Uczestnicy
Vmax 44.60 km/h
Kalorie 2907 kcal
Temp. 21.0 °C
Więcej danych
Micor wyciągnął mnie na terenową pętlę do PK Promno. Z początku stawiałem opór, ale ostatecznie dałem się przekonać i nie żałuję ani jednej minuty :). Poburzowe warunki sprawiły, że poza asfaltami jeździło się wy-śmie-ni-cie! Powrót dla odmiany po twardym przez Pobiedziska Letnisko, Pobiedziska, Wierzyce i wzdłuż S5.
A co do lapsusa w tytule - Matka mnie spytała gdzie tak rower utytłałem, to mi się chlapnęło "w PK Porno" i tak już zostało... ;)





Wtorek, 7 czerwca 2016 Komentarze: 1
Dystans 60.70 km
Czas 02:21
Vśrednia 25.83 km/h
Vmax 42.10 km/h
Kalorie 2482 kcal
Temp. 8.0 °C
Więcej danych
Totalnie spontaniczny wypad na najwyższe wzniesienie Pojezierza Gnieźnieńskiego. Wieczorem ogarnąłem prognozy - były idealne, choć ranek zapowiadał się chłodny jak na czerwiec. Na miejscu zlądowałem pół godziny przed wschodem, więc był czas by napoić się herbatą z termosu. To co działo się później to istna magia - wielka, ognista kula wyłaniająca się zza horyzontu była wręcz hipnotyzująca. Zdjęcia niestety tego do końca nie oddają...
Powrót praktycznie tą samą trasą z rundką honorową przez miasto.







Niedziela, 5 czerwca 2016 Komentarze: 1
Dystans 88.80 km
Czas 03:35
Vśrednia 24.78 km/h
Vmax 45.70 km/h
Kalorie 3577 kcal
Temp. 24.0 °C
Więcej danych
Coweekendowy standard. W sobotnie południe miła niespodzianka - odwiedzili mnie p. Jurek wraz z Mateuszem :) Mam nadzieję że w drodze powrotnej nie zmokli bo prognozy swoje a pogoda swoje.

Solo cośtam Kategoria solo
Piątek, 3 czerwca 2016 Komentarze: 0
Dystans 42.20 km
Czas 01:42
Vśrednia 24.82 km/h
Vmax 40.70 km/h
Kalorie 1723 kcal
Temp. 23.0 °C
Więcej danych
Miasto Kategoria solo
Czwartek, 2 czerwca 2016 Komentarze: 0
Dystans 8.60 km
Czas 00:20
Vśrednia 25.80 km/h
Wtorek, 31 maja 2016 Komentarze: 1
Dystans 57.30 km
Czas 02:19
Vśrednia 24.73 km/h
Uczestnicy
Vmax 37.40 km/h
Kalorie 2259 kcal
Temp. 19.0 °C
Więcej danych
Do Pierzysk jechało się w porządku, natromiast tuż przed stacją dopadło nas mokre cholerstwo. Stwierdziliśmy że przeczekmy, więc zatrzymaliśmy się na przystanku. Po pół godzinie doszliśmy do wniosku że nie odpuści i chcąc nie chcąc ruszyliśmy do domów. Deszcz towarzyszył mi aż do końca - raz słaszy, raz mocniejszy, ale w ogólnym rozrachunku jakiejś wielkiej tragedii nie było. Pokuszę się nawet o stwierdzenie że w tym deszczu jechało się bardzo przyjemnie.



Niedziela, 29 maja 2016 Komentarze: 0
Dystans 111.80 km
Czas 05:13
Vśrednia 21.43 km/h
Vmax 40.00 km/h
Kalorie 4262 kcal
Więcej danych
Coweekendowa wyrypa na działkę, przy okazji objazd okołopowidzkich fyrtli.

Czwartek, 26 maja 2016 Komentarze: 0
Dystans 14.40 km
Czas 00:36
Vśrednia 24.00 km/h
Vmax 39.20 km/h
Kalorie 602 kcal
Temp. 16.0 °C
Więcej danych
Do Mamci z życzeniami, powrót do domu na okrętkę by jeszcze kilka km-ów dziś dorzucić :). W uszy dudniła Shazamowa składanka.
Czwartek, 26 maja 2016 Komentarze: 0
Dystans 164.40 km
Czas 08:02
Vśrednia 20.46 km/h
Uczestnicy
Vmax 58.30 km/h
Kalorie 5892 kcal
Temp. 17.0 °C
Więcej danych
Dzień wolny od wszystkiego należało stsownie wykorzystać. Padło na okołopoznański klasyk, czyli Pierścień Rowerowy wokół stolicy Wielkopolski. Na szlak postanowiliśmy dojechać autami, więc o nieprzyzwoitej 7:00 rano spotykamy się w ustalonym punkcie, ładujemy rowery do samochodów i mykamy do Dąbrówki Kościelnej. Obawialiśmy się wiszących nad nami od rana chmur, ale w ogólnym rozrachunku okazało się że z aurą trafiliśmy idealnie - bezdeszczowo, nieszczególnie zimno, ale też zdecydowanie nie gorąco, no i w sumie cały czas bezwietrznie. Pierwsze kilometry to przejazd przez Puszczę Zielonkę do Murowanej Gośliny, dalej Promnice i przebitka przez Poligon Biedrusko (bez jakiegokolwiek uszczerbku na zdrowiu). Dalej zgodnie z pomarańczowym oznakowaniem szlaku Kiekrz, Sady i Lusowo w którym zorganizowaliśmy pierwszą pauzę na śniadanie. Posileni ruszyliśmy dalej w kierunku Stęszewa mijając po drodze liczne pomniejsze wioski. W Stęszewie zaatakowalićmy Żabkę by nabyć drogą kupna jakieś enerdżajzery i cukier w jakiejkolwiek postaci. Za Stęszewem czekała nas przebitka przez WPN i wylot w Mosinie. Na Osowej zahaczyliśmy oczywiście o wieżę widokową, lecz niestety to co mieliśmy okazję zobaczyć z góry ciężko było nazwać jakimkolwiek widokiem - ot komin w Mosinie, kilka dachów, a z drugiej strony drzewa i mleko. Spod wieży pokręciliśmy do Rogalina gdzie ku naszemu szczęściu działała lokalna restauracja i można było się solidniej posilić. Kolejne kilometry to w sumie cały czas asfaltowa nuda - Kórnik, Gądki, Tulce, Trzek i Kostrzyn. Z Kostrzyna cały czas podążając za pomarańczowym znakowaniem chwilę pomknęliśmy asfaltem na Pobiedziska, by w Tarnowie znowu chwycić teren. Kolejne wsie i osady na trasie to znane nam doskonale Góra, Promno, Wronczyn, Bednary oraz Stęszewice (z "przezajebistą" betonką na czele) i ostatecznie punkt wyjścia, czyli Dąbrówka Kościelna. Na koniec selfiaczek, rowery do aut, piona i zmykamy do Gniezna.































Środa, 25 maja 2016 Komentarze: 0
Dystans 45.80 km
Czas 02:09
Vśrednia 21.30 km/h
Uczestnicy
Vmax 38.20 km/h
Temp. 26.0 °C
Więcej danych

TROCHĘ O MNIE

Ten blog rowerowy prowadzi kubolsky z miasta Poznań
  • Mam przejechane 91091.06 kilometrów
  • Jeżdżę ze średnią prędkością 21.88 km/h


91091.06

KILOMETRÓW NA BLOGU

21.88 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

173d 10h 26m

CZAS W SIODLE