Travel on Gravel!

kubolsky
Niedziela, 1 listopada 2015 Komentarze: 0
Dystans 72.28 km
Czas 03:10
Vśrednia 22.83 km/h
Vmax 42.30 km/h
Kalorie 2330 kcal
Temp. 14.0 °C
Więcej danych
Jedni łażą po nekropoliach, inni (w tym oczywiście ja) oddają się pięknej, złotej polskiej jesieni. Postanowiłem urządzić sobie spontaniczny wypad do Poznania. Jechało się przednio, przede wszytkim dlatego że na drogach praktycznie puściutko. Powrót PKP.











Poniedziałek, 26 października 2015 Komentarze: 0
Dystans 47.57 km
Czas 02:05
Vśrednia 22.83 km/h
Uczestnicy
Vmax 45.70 km/h
Kalorie 1373 kcal
Więcej danych
Poniedziałek, 19 października 2015 Komentarze: 0
Dystans 38.09 km
Czas 01:56
Vśrednia 19.70 km/h
Uczestnicy
Vmax 43.29 km/h
Kalorie 1262 kcal
Temp. 8.0 °C
Więcej danych
Niedziela, 18 października 2015 Komentarze: 1
Dystans 25.39 km
Czas 00:57
Vśrednia 26.73 km/h
Uczestnicy
Vmax 39.47 km/h
Więcej danych
Wypad na 18 edycję Dębówca - amatorskiego wyścigu rowerowego organizowanego przez Gnieźnieński Klub Kolarstwa Górskiego. W tym roku bałem udział pasywnie kibicując i uwieczniając zmagania na zdjęciach. Pogoda dopisała średnio (choć mogło być gorzej), natomiast impreza nadrobiła atmosferą. I to z nawiązką! :) Do zobaczenia w przyszłym roku!































Sobota, 17 października 2015 Komentarze: 1
Dystans 53.36 km
Czas 02:19
Vśrednia 23.03 km/h
Uczestnicy
Vmax 43.66 km/h
Kalorie 1857 kcal
Temp. 13.0 °C
Więcej danych
Wtorek, 6 października 2015 Komentarze: 0
Dystans 36.15 km
Czas 01:45
Vśrednia 20.66 km/h
Uczestnicy
Vmax 40.70 km/h
Kalorie 1238 kcal
Temp. 13.0 °C
Więcej danych


Sobota, 3 października 2015 Komentarze: 1
Dystans 113.32 km
Czas 05:28
Vśrednia 20.73 km/h
Uczestnicy
Kalorie 3988 kcal
Temp. 21.0 °C
Plan na ten weekend urodził się już jakiś czas temu. Plan to może zbyt dużo powiedziane - po prostu wraz z Marcinem wiedzieliśmy że ta konkretna sobota będzie nas obu w 100% wolna, a że pogoda zapowiada się wyśmienicie to trzeba będzie ustrzelić jakąś trase 100+. Jako pierwsza do głowy przyszła nam Puszcza Zielonka, lecz w związku z nieobecnością Grigora objeżdżającego w tym czasie kolejne jezioro postanowiliśmy udać się w przeciwnym kierunku. Nieśmiało wyszedłem z propozycją objazdu (w przypadku Marcina ponownego) pustostanów w powiecie słupeckim. Moja propozycja spotkałą się z aprobatą, w związku z czym w sobotę o godzinie 10:00 we trójkę, gdyż do naszej ekspedycji podłączył się Pan Jurek ruszyliśmy ku pierwszej atrakcji - ruinom pałacu w Unii. Po drodze w Czajkach natknęliśmy się na relikt epoki PRL w postaci FSO (już nie Fiata) 125p doposażonego w w instalację LPG! Profanacja! Także w Czajkach zahaczyliśmy (trochę przez przypadek) o opuszczony PGR - w sume również relikt z epoki Kredensa.
Eksploracja ruin w Unii przebiegła bardzo sprawnie - w końcu dla każdego z nas była to kolejna wizyta w tym miejscu. Z Unii trochę polem, trochę łąką, trochę piachem, ale głównie asfaltem udaliśmy się do Radłowa. Po drodze zatrzymaliśmy się w okolicy Kornat, gdzie znajduje się stary ewangelicki cmentarz. Bliżej Radłowa mogliśmy podziwiać okazały dąb - pomnik przyrody. W samym Radłowie czekał na nas opuszczony dworek z 1907 r. wraz z przyległymi zabudowaniami. Dworek wyglądał jakby został opuszczony stosunkowo niedawno, choć taki stan prezentuje od co najmniej 2,5 roku (opuszczony został zdecydowanie wcześniej). Z Radłowa drogą łączącą Powidz ze Strzałkowem (prowadzącej rónież do lotniska 33. Bazy Lotnictwa Transportowego) udaliśmy się ku ostatniemu tego dnia pustostanowi którym było opuszczone gospodarstwo ulokowane w samym środku pola. Eksploracja gospodarstwa zajęła nam góra 20 minut, po których ruszyliśmy z powrotem do swoich domów. Do Witkowa dotarliśmy w iście szosowym tempie :). Na rynku chwilę odetchnęliśmy, a ja przy okazji pozbyłem się bluzy wymieniając ją na koszulkę naciągniętą na długi rękaw - tak ciepło było. Z Witkowa przez Małachowo Złych Miejsc, Arcugowo i Niechanowo dotarliśmy do Gniezna kończąc wypad strawą w Barze Jelonek. Zgodnie z planem wyszło nam dobre, a przede wszystkim ciekawe 110 km w pięknych, październikowych okolicznościach przyrody.





































Piątek, 2 października 2015 Komentarze: 0
Dystans 30.37 km
Czas 01:21
Vśrednia 22.50 km/h
Uczestnicy
Kalorie 1092 kcal
Temp. 11.0 °C
Czwartek, 1 października 2015 Komentarze: 3
Dystans 43.16 km
Czas 02:01
Vśrednia 21.40 km/h
Uczestnicy
Kalorie 1489 kcal
Temp. 11.0 °C
Jesień zawitała na dobre. Do długiego rękawu już się przyzwyczaiłem, w krótkich porach jest jeszcze ok, ale dłonie zdecydowanie trzeba będzie przyodziewać w rękawiczki - palce nieziemsko mi skostniały.
Na pocieszenie jeżyk :)



Niedziela, 27 września 2015 Komentarze: 2
Dystans 42.67 km
Czas 01:45
Vśrednia 24.38 km/h
Vmax 43.17 km/h
Kalorie 1659 kcal
Więcej danych
Spontaniczny wypad do Dziekanowic na coroczne Święto Latawca. Wstępnie ustawiłem się na wyjazd z Maruszem, ale ponieważ "coś Mu tego dnia wypadło" ;) nad jezioro Lednickie pomyknąłem ostatecznie solo. Muszę przyznać że piękne lato mamy tej jesieni - aż chce się żyć :).
Na miejscu pojawiłem się przed rozpoczęciem imprezy, więc zapas czasu który sobie wypracowałem postanowiłem spożytkować na odpoczynek na pomoście i napawanie się pięknem dzisiejszego dnia. Jakże się zdziwiłem gdy nagle na plaży w Dziekanowicach pojawił się Pan Jurek! Niespodziewane spotkanie uwieczniliśmy na fotografii, chwilę pogadaliśmy a następnie oboje ruszyliśmy ku łące na której obywał się festyn. Mr Jerry po kilku minutach pomknął dalej, ja zostałem na miejscu.
Sama impreza to typowy familijny piknik, a jak to na piknikach bywa są rodzice z dziećmi, jest scena i powiedzmy "artyści", jest grochówka (zbyt wodnista jak na moje standardy), oraz pajda ze smalochem i kiszony ogór do zestawu :). Oczywiście spróbowałem swych sił w puszczaniu latawca, ale chyba wyszedłem z wprawy... Wróć! To latawiec był zły - zdecydowanie lepiej mu było na ziemii ;).
Po około 2 godzinach zawinąłem się z powrotem i przez Żydówko i Owieczki wróciłem do Gniezna.







 

TROCHĘ O MNIE

Ten blog rowerowy prowadzi kubolsky z miasta Poznań
  • Mam przejechane 91091.06 kilometrów
  • Jeżdżę ze średnią prędkością 21.88 km/h


91091.06

KILOMETRÓW NA BLOGU

21.88 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

173d 10h 26m

CZAS W SIODLE