Travel on Gravel!

kubolsky
Piątek, 5 marca 2021 Komentarze: 2
Dystans 41.92 km
Czas 01:58
Vśrednia 21.32 km/h
Uczestnicy
Vmax 35.30 km/h
Tętnośr. 113
Tętnomax 148
Kalorie 1203 kcal
Podjazdy 49 m
Temp. 2.0 °C
Więcej danych


Środa, 3 marca 2021 Komentarze: 2
Dystans 44.19 km
Czas 01:48
Vśrednia 24.55 km/h
Vmax 40.30 km/h
Tętnośr. 136
Tętnomax 156
Kalorie 1468 kcal
Podjazdy 138 m
Temp. 9.0 °C
Więcej danych


Wtorek, 2 marca 2021 Komentarze: 5
Dystans 45.09 km
Czas 01:54
Vśrednia 23.73 km/h
Vmax 39.20 km/h
Tętnośr. 137
Tętnomax 164
Kalorie 1591 kcal
Podjazdy 116 m
Temp. 8.0 °C
Więcej danych
Rundka po pracy weszła bardzo ^^. Kurczę, to jeszcze nie ten czas kiedy człowiek widząc świecące słońce i temperaturę na plusie tylko wzrusza ramionami - trzeba brać póki dają bo nie wiadomo kiedy znowu spadnie białe i zimne ;)











Sobota, 27 lutego 2021 Komentarze: 1
Dystans 58.72 km
Czas 02:16
Vśrednia 25.91 km/h
Vmax 42.10 km/h
Tętnośr. 143
Tętnomax 159
Kalorie 2030 kcal
Podjazdy 181 m
Temp. 8.0 °C
Więcej danych
Dzisiaj dla odmiany postanowiłem wrzucić Szutropołykacza w kufer i wybrać się do Gniezna celem zaliczenia dawno nieodwiedzanych ścieżek.
Na miejscu, mimo poprawiającej się z minuty na minutę aury jeden czynnik pogodowy postanowił funkcjonować niezmiennie przez cały, coraz bardziej słoneczny dzień. Wiatr (bo o nim mowa) dał mi zdrowo w kość od samego startu, aż do Mieleszyna na wysokości którego odbiłem na wschód. Od tego momentu jazda była zdecydowanie przyjemniejsza (poza kilkoma krótkimi epizodami z dmącym prosto w ryj wichrem) do tego stopnia, że nie chciało się wracać. Ostatecznie rogala zaliczyłem w Gościeszynie, skąd przez Smolary, Jastrzębowo, któreś Strzyżewo i Jankowo Dolne wróciłem z powrotem do miasta. Do 60 km zabrakło niewiele, co oznacza, że postawiony przed sobą cel w postaci zaplanowanego dystansu rzędu 50 km został osiągnięty. 









Wtorek, 23 lutego 2021 Komentarze: 0
Dystans 46.66 km
Czas 01:52
Vśrednia 25.00 km/h
Vmax 46.80 km/h
Tętnośr. 140
Tętnomax 165
Kalorie 1596 kcal
Podjazdy 140 m
Temp. 11.0 °C
Więcej danych
Poniedziałek, 22 lutego 2021 Komentarze: 1
Dystans 22.05 km
Czas 01:03
Vśrednia 21.00 km/h
Vmax 35.60 km/h
Tętnośr. 134
Tętnomax 158
Kalorie 872 kcal
Podjazdy 105 m
Temp. 5.0 °C
Więcej danych












Niedziela, 21 lutego 2021 Komentarze: 1
Dystans 43.34 km
Czas 01:40
Vśrednia 26.00 km/h
Vmax 43.60 km/h
Tętnośr. 144
Tętnomax 169
Kalorie 1525 kcal
Podjazdy 166 m
Temp. 7.0 °C
Więcej danych
Zapachniało wiosną, nie da się ukryć. Rowerzyści (w szczególności szosowi) zeszli z trenażerów, opuścili norki i wyruszyli na czarne, jeszcze pokryte warstwą żwiru, ale idzie ku dobremu :).
Oby tylko Pani Wiosna nie zrobiła nas w posła PiS - teraz kusi słońcem i temperaturami rzędu +10, a za chwile stwierdzi że takiego wała i wystarczy tego dobrego - jeszcze się gawiedź przyzwyczai i dopiero będzie...
Z innej beczki - Szutropołykacz zaliczył dziś swój debiut (póki co asfaltowy) i muszę powiedzieć, że z dokonanego wyboru jestem kontent :D. Debiut zaliczył również Wahoo (ślamazarność Garmina mnie przerosła) - tu również złego słowa nie powiem. Zobaczymy jeszcze jak z nawigacją, ale to przy innej okazji. Oby prędzej niż później ;)

  



Niedziela, 31 stycznia 2021 Komentarze: 0
Dystans 20.93 km
Czas 01:06
Vśrednia 19.03 km/h
Vmax 31.00 km/h
Kalorie 758 kcal
Podjazdy 108 m
Temp. 0.0 °C
Sprzęt Chuck Norris
Więcej danych
Piątek, 22 stycznia 2021 Komentarze: 3
Dystans 34.44 km
Czas 01:27
Vśrednia 23.75 km/h
Vmax 46.40 km/h
Kalorie 1187 kcal
Podjazdy 151 m
Temp. 7.0 °C
Sprzęt Chuck Norris
Więcej danych
Nazwał bym ten wpis przedwiośniem (bo taka właśnie aura dziś panowała), ale raz - wiem że ów aura ma się na co najmniej tydzień zmienić (czytaj - pogorszyć), dwa - powietrze jeszcze wiosną nie pachnie. Nie mniej była to miła odskocznia od zimy, która jakby nie patrzeć nas zaskoczyła. 

Niedziela, 17 stycznia 2021 Komentarze: 3
Dystans 23.73 km
Czas 01:12
Vśrednia 19.78 km/h
Vmax 31.30 km/h
Kalorie 837 kcal
Podjazdy 132 m
Temp. -7.0 °C
Sprzęt Chuck Norris
Więcej danych
Nastała imho dziwna moda na morsowanie, bo ponoć pomaga utrzymać się w zdrowiu. Znam sporo innych aktywności którymi można by ów modę zastąpić, a przy okazji nie stracić w tak głupi sposób zdrowia (paradoksalnie) lub nie daj Boziu życia.
Ale ja nie o tym. Taki a nie inny wstęp przyszedł mi do głowy, ponieważ jedni morsują, a ja postanowiłem lasować. Po białym. Wróciłem w jednym kawałku :)
Co ciekawe - ludu wokół Dziewiczej w opór, latem tylu nie widywałem. Z drugiej strony w obecnych czasach śnieg jest u nas zjawiskiem deficytowym, więc trudno się im dziwić...


TROCHĘ O MNIE

Ten blog rowerowy prowadzi kubolsky z miasta Poznań
  • Mam przejechane 91037.74 kilometrów
  • Jeżdżę ze średnią prędkością 21.88 km/h


91037.74

KILOMETRÓW NA BLOGU

21.88 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

173d 08h 07m

CZAS W SIODLE